Wykorzystanie obornika na użytkach zielonych.

Spośród nawozów organicznych obornik jest najwłaściwszą i najefektywniejszą formą nawożenia, gdyż jest podstawowym nawozem w gospodarstwie rolnym o niskim koszcie pozyskiwania i przygotowania. Najczęściej pozyskuje się go w gospodarstwach specjalizujących się w hodowli bydła - czy to mlecznego czy opasowego. Nie oznacza to,
że rzadziej stosowany obornik pochodzenia końskiego, owczego i kurzego, jest mniej wartościowy od obornika bydlęcego czy trzody chlewnej. Naturalny nawóz w postaci obornika jest bogatym w makro- i mikroelementy, które są niezbędne do prawidłowego wzrostu i rozwoju roślin. Przykładowo, średnia zawartość składników pokarmowych przy zawartości 75% wody wynosi: 0,5% azotu, 0,3% fosforu, 0,7% potasu, 0,05% wapnia, 0,19% magnezu oraz następujące ilości mikroelementów: bor - 21,9; cynk - 142,0; mangan - 259,0; miedź - 20,3; molibden - 1,68; kobalt - 1,3 mg/kg s.m. W gospodarstwach, gdzie nie stosuje się dokarmiania roślin mikroelementami fakt ten nabiera szczególnego.
Wykorzystanie obornika w nawożeniu łąk i pastwisk nie jest konieczne, choć odgrywa dużą rolę w przypadku, gdy mamy do czynienia ze słabo próchnicznymi glebami mineralnymi i torfowymi. Obornik spowoduje znaczną ich poprawę, jak również zwiększy zadarnienie runi. Wówczas odniesiemy korzyści w postaci wysokich plonów nie tylko w roku po zastosowaniu, lecz także w dalszych latach użytkowania. Obecność obornika na użytkach zielonych poprawia bilans wilgoci w glebie zapewniając roślinom ochronę przed wymarzaniem i suszą. Największą jednak zaletą zastosowania obornika na użytki zielone jest zwiększenie bioróżnorodności florystycznej runi. Pod wpływem jego stosowania wzrasta udział traw wartościowych względem ustępujących traw o niższej wartości pokarmowej. Zwiększa się również obecność roślin motylkowatych, a zwłaszcza koniczyn.
W związku z tym poprawia się wartość pozyskiwanej paszy - duża ilość białka, fosforu, potasu, miedzi itp. Obornik także przeciwdziała zbyt niskiemu przygryzaniu runi przez zwierzęta. W wyniku nawożenia obornikiem następuje zwiększenie masy korzeniowej roślinności łąkowej. W takich warunkach trawy są pobudzane do krzewienia, co umożliwia szybsze zamknięcie uszkodzeń darni. Nawożenie obornikiem ma ogromny wpływ na poprawę warunków fizyko-chemiczno-biologicznych gleby. Gleba wykazuje większe właściwości próchniczne, cechuje ją także poprawa struktury gruzełkowatej, dlatego też rośliny mają łatwiejszy dostęp do trudno dostępnych składników pokarmowych. Następstwem stosowania obornika jest także szybszy o 7-10 dni wiosenny odrost roślin,
przy jednoczesnym przedłużeniu ich wegetacji jesienią. Zmniejsza się udział chwastów, jakże niepożądanych w jakichkolwiek uprawach rolniczych.
Są dwa terminy nawożenia obornikiem: wiosna i jesień. Wykorzystanie w danym roku obu terminów jest raczej rzadko praktykowane. Błędną jest opinia, że rozrzucony wiosną czy jesienią obornik pogarsza smakowitość runi pastwiska. Nawożenie nim może obniżyć wydajność pastwiska i pogorszyć jakość zielonki w warunkach długookresowego braku opadów atmosferycznych. Termin wiosenny polecany jest w przypadku, gdy mamy do czynienia z glebami lekkimi. Na glebach ciężkich i średnich obornik stosuje się najczęściej w późnojesiennym terminie (koniec października, a nawet i przez cały listopad) w zależności od przebiegu warunków pogodowych. Nabiera to znaczenia w przypadku traw, gdyż większość szlachetnych gatunków w okresie zimy często wymarza. Zastosowanie jesienią obornika bydlęcego nie tylko poprawia zimotrwałość tej grupy roślin w bezśnieżne zimy, lecz również w znaczący sposób wpływa na poprawę bilansu wody w glebie, zapobiegając tym samym skutkom suszy w okresie wegetacyjnym. Zatem użytki zielone najkorzystniej nawozić jest obornikiem jesienią, a łąki zalewane zimą i na przedwiośniu. Wczesną wiosną można nim nawozić po spłynięciu wód i obeschnięciu ziemi lub po zbiorze I pokosu siana.
Często koniecznym zabiegiem okazuje się nawożenie obornikiem użytków zielonych w przypadku braku w danym gospodarstwie kompostu. Zabieg taki wykonuje się co kilka lat (4-5 lat) w dawce 20,0-30,0 t/ha. Obornik taki musi być wówczas bardzo dobrze przefermentowany. Dodatkowo wczesną wiosną należy pamiętać o ewentualnym wygrabieniu pozostałości ściółki, niszcząc jednocześnie kretowiska. Inne, proponowane przez źródła literaturowe, zalecane ilości obornika wynoszą od 10,0 do 20,0 t/ha, wysiewane co roku bądź co dwa lata. Często jednak zdarza się, że w niektórych gospodarstwach obornik stosowany jest w wyższych dawkach co kilka lat, np. 30-40 t/ha co 3-5 lat. Obornik najlepiej jest przyorać bezpośrednio po rozrzuceniu na pole!
Zabieg wykorzystania obornika musi być wykonany ściśle zgodnie z przepisami o ochronie środowiska!
Pomimo tych wszystkich wymienionych zalet nie wolno zapominać, iż tylko prawidłowe zastosowanie obornika przyniesie żądany efekt. Decydując się na wykorzystanie obornika warto wiedzieć, że tylko dobrze rozłożony (przefermentowany) i prawidłowo przechowywany (kompostowany) jest najlepszym nawozem organicznym. Nie powinien być to obornik suchy, spleśniały i słomiasty oraz źle rozdrobniony. Obornik należy przechowywać w oborze, na płycie gnojowej lub na polu w pryzmach.
Decyzją Rady Ministrów z dnia 19.12.2006r. jest przyjęcie „Projektu ustawy o nawozach i nawożeniu oraz środkach wspomagających uprawę roślin”, przedłożonego
przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Projekt ustawy precyzuje zasady wykorzystywania nawozów oraz środków stosowanych do uprawy roślin. Do obrotu będą wprowadzone tylko takie, które nie będą szkodliwe dla ludzi, zwierząt oraz środowiska. Chodzi o nawozy naturalne, wapniowe i wapniowo-magnezowe, mieszanki nawozów mineralnych dopuszczone do sprzedaży na terytorium UE oraz nawozy, na obrót którymi ich producenci lub importerzy uzyskają pozwolenie Ministra Rolnictwa. Projekt ustawy wprowadza zasadę, że podmioty prowadzące wielkotowarowy chów lub hodowle trzody chlewnej oraz nabywający od nich nawozy naturalne będą musiały opracować plan nawożenia oraz zagospodarowania gnojówki. Po zaopiniowaniu przez okręgowe stacje chemiczno-rolnicze, plany te będą przekazywane do urzędów gmin i wojewódzkich inspekcji ochrony środowiska.
W gospodarstwach tych nawozy naturalne, np. obornik, powinny być przechowywane na podłożu z nieprzepuszczalnych płyt, które będą zapobiegały wyciekom do gruntu. Natomiast gnojówka i gnojowica będą musiały być przechowywane w zamkniętych zbiornikach. Ten obowiązek będzie dotyczył wszystkich gospodarstw. Nawozy nie będą mogły być stosowane podczas deszczu. Na dostosowanie się do nowych wymagań rolnicy będą mieli czas do 1 stycznia 2011 r. Nadzór nad obrotem tego typu produktów będą sprawowały inspekcje: jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, ochrony środowiska oraz weterynaryjna.