Bydło na pastwisku.

Ruń pastwiskowa ma bardzo zmienny skład, ale jest paszą smaczną, tanią, którą krowy pobierają do woli. Bydło do właściwego rozwoju i produkcji mleka potrzebuje białka, energii, składników mineralnych, witamin i struktury. To wszystko zawiera zielonka, ale w różnych proporcjach, zależnych głównie od składu gatunkowego i stadium wzrostu roślin. Zielonka pastwiskowa jest najbardziej naturalną, smaczną i tanią paszą dla przeżuwaczy, którą mogą jeść do woli. Dodatkową korzyścią dla pasących się zwierząt jest ruch na świeżym powietrzu i działanie promieni słonecznych, czyli czynniki mające pozytywny wpływ na rozród i ogólny stan zdrowotny zwierząt.

Rozsądne przejście Bydło szczególnie źle znosi raptowne zmiany paszy. Wynika to z tego, że żywiąc je, w pierwszej kolejności żywimy mikroflorę żwacza, czyli bytujące w nim bakterie, drożdże i pierwotniaki. To one dostosowują się do rodzaju skarmianych pasz, ale dopiero po 10 – 15 dniach od wprowadzenia zmian w dawce. Fakt, że zielonka trawiasta lub trawiasto-motylkowata jako jedna z niewielu pasz może być skarmiana bez ograniczeń i stanowić nawet wyłączny pokarm dla przeżuwaczy, zmniejsza ostrożność, która jest konieczna przy rozpoczynaniu jej spasania. Zdarza się, że zmiana dawki następuje zbyt szybko, w konsekwencji zamiast spodziewanego wzrostu produkcji mleka następuje spadek z jednoczesnym pogorszeniem jego składu.Wskazania: > Wypas runi pastwiskowej należy rozpoczynać przy pełnej dawce zimowej, przy niskim (około 10-centymetrowym) odroście, czyli możliwie wcześnie od ruszenia wegetacji. > W miarę wzrostu roślin ilość pobieranej runi należy regulować czasem pobytu krów na pastwisku i wielkością dostępnej powierzchni.> Wskazane jest, aby latem, a w okresie przejściowym w szczególności, krowy miały do dyspozycji dobrą słomę paszową przez całą dobę.> Skarmianie kiszonki z kukurydzy dobrze jest przedłużyć na cały okres żywienia letniego. Pasza ta, będąc uzupełnieniem energii i trudniej rozkładalnego białka, spełnia rolę bilansującą i stabilizującą skład dawki oraz produkcję mleka i zawartość białka w mleku.> Po ustaleniu się dawki i skarmianiu młodej zielonki należy zmniejszyć zawartość białka w paszy treściwej do 14%, natomiast przy starszej utrzymać 16 – 18%.> W okresie przejściowym i dalej pastwiskowym zwierzętom należy bezwzględnie zapewnić lizawkę solną (zielonka charakteryzuje się niską zawartością sodu) i odpowiednio dobraną mieszankę mineralną.> Stres zwierząt związany ze zmianą sposobu żywienia powinien być ograniczony do minimum.> Trzeba też pamiętać o tym, że każda nieumiejętna zmiana paszy powoduje stres, co bardziej obciąża wysokowydajne krowy niż niskoprodukcyjne.> Pastwiskowanie powinno być poprzedzone odpowiednio wczesnym przygotowaniem drogi przepędowej i sprawdzeniem racic krów.
Zmienny skład chemiczny Młoda ruń pastwiskowa (stadium wegetatywne – początek kłoszenia się traw, pączkowanie roślin motylkowatych) jest wartościową paszą zawierającą 17 – 20% suchej masy, czyli 1/5, a reszta to woda (5 kg zielonki = 1 kg suchej masy). W skład suchej masy runi wchodzi białko ogólne 14 – 17%. Jego ilość wzrasta w następstwie nawożenia azotowego i udziału roślin motylkowatych, zmniejsza się natomiast wraz z wiekiem roślin. Dla porównania, zalecana ilość dla krów zasuszonych wynosi około 13%, a dla krów w laktacji 16 – 17% w s.m. dawki. W składzie suchej masy runi największy udział stanowią węglowodany, czyli składniki energetyczne, w tym włókno surowe (23 – 27%) pełniące również rolę strukturalną i związki bezazotowe wyciągowe (45 – 50%). Wartość pokarmowa młodej, nieprzenawożonej „N”– runi pastwiskowej, liczona wg systemu INRA, potwierdza jej stosunkowo dobre zbilansowanie energii do białka oraz wapnia do fosforu. Tym samym obala się mit o przekarmianiu krów białkiem w okresie żywienia pastwiskowego. Dobre pastwisko to wartościowe gatunki traw z udziałem roślin motylkowatych, młody równomierny odrost, chętnie zjadany przez zwierzęta, wystarczająca ilość zielonki – zależna od żyzności i wilgotności gleby, nawożenia i pielęgnacji pastwiska. Krowa na dobrym pastwisku pobiera 60 – 80 kg zielonki, to jest 10 – 15 kg suchej masy, co zaspokaja potrzeby bytowe i produkcję 10 – 20 kg mleka (na potrzeby bytowe około 30 kg i na każdy litr mleka około 2,5 – 3 kg zielonki).
Dokarmianie krów Dokarmiając krowy, trzeba uzupełnić to, czego może im brakować. Przy spasaniu bardzo młodego odrostu często brakuje włókna strukturalnego, jego niedobór potwierdza zbyt luźny kał i spadek tłuszczu w mleku. Włókno łatwo można uzupełnić w postaci dodatku twardszego siana lub dobrej słomy, zadając je rano. Natomiast zaniżona (<3%) koncentracja białka w mleku przy dostatecznej i wysokiej mocznika świadczy o niewystarczającym spożyciu energii, którą najłatwiej uzupełnia się w postaci kiszonki z kukurydzy, wysłodków prasowanych kiszonych i śrut zbożowych.W naszych warunkach klimatycznych plonowanie pastwiska ograniczają opady, dlatego często pastwisko traktuje się jako komponent dawki. Krowy są dokarmiane w oborze zielonką z upraw polowych lub kiszonką i oczywiście paszą treściwą. Krowa będąca w pierwszej połowie laktacji o dziennym potencjale produkcyjnym 30 – 35 kg mleka powinna otrzymywać minimum 7 – 8 kg mieszanki treściwej (sama śruta zbożowa nie wystarcza), to jest na 15 – 18 kg mleka. W mieszance około 80% powinny stanowić śruty zbożowe, a 20% śruty poekstrakcyjne (sojowa, rzepakowa) zawierające trudniej rozkładalne białko niż zielonki, z korzyścią dla przemian w żwaczu i produkcji mleka. 2 – 3% powinien stanowić kompleksowy dodatek mineralny z przeznaczeniem na okres żywienia zielonkami, dodatkowa podaż witamin nie jest potrzebna.
Witaminy w zielonce Wykazano bowiem, że zielonki w porównaniu do siana i kiszonek zawierają więcej witamin, cennego beta-karotenu i więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych. Skarmianie zielonek powoduje zwielokrotnienie ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych w tłuszczu mleka, kosztem nasyconych. Uwidacznia się to w lepszej smarowności masła i ma korzystne znaczenie dla zdrowia konsumentów, głównie ze względu na kwasy omega 3 i sprzężony kwas linolowy (SKL). Więcej karotenów powoduje m.in. intensywniejsze wybarwienie masła. Zielonki oprócz znanych i niekwestionowanych walorów mają też minusy. Charakteryzują się zbyt dużą zmiennością i stosunkowo małą koncentracją suchej masy w stosunku do wymagań wysokowydajnych krów. Niemal każdego dnia jest to inna pasza, od bardzo młodej do przestarzałej, od suchej do zmokniętej itd. W zależności od jakości i dostępności zmienia się spożycie i wielkość pokrycia potrzeb pokarmowych krów, co odbija się niekorzystnie zwłaszcza na krowach o najwyższych wydajnościach. Spożycie zależy od gęstości i wartości pokarmowej odrostu, jak też od warunków pogodowych, organizacji wypasu i czasu przebywania krów w ciągu doby na pastwisku. Te parametry zmieniają się w trakcie jednego odrostu, jak i pomiędzy odrostami. Należy mieć możliwość stabilizowania dawki pokarmowej, poprzez pasze rezerwowe. Przykład:> młoda ruń pastwiskowa, termin 10 – 15 maja, pobranie = 70 kg = 12 kg suchej masy x 0,97 JPM/kg (JPM – jednostka paszowa produkcji mleka) = 11,6 JPM energii, co wystarcza na potrzeby bytowe krowy i produkcję około 15 kg mleka,> starsza ruń pastwiskowa, kłoszenie, termin 10 czerwca, pobranie mniejsze = 10,5 kg suchej masy x 0,79 JPM = 8,3 JPM energii, wystarcza na potrzeby bytowe i tylko na produkcję 8 kg mleka, różnica 7 kg mleka dziennie na niekorzyść starszej runi pastwiskowejMłoda zielonka, pobierana do woli, jest za bogata dla krów zasuszonych, a z kolei ta w końcowej fazie kłoszenia się traw jest zdrewniała i za słaba dla krów w pierwszym i środkowym okresie laktacji. Zielonka z użytków zielonych, intensywnie nawożonych azotem i potasem, stosowana w żywieniu krów zasuszonych, może być przyczyną występowania porażenia poporodowego i innych chorób metabolicznych u krów, w wyniku jej alkalizującego działania na organizm.
Uwaga na przegrzanie krów Krowy dobrze wykorzystują pasze objętościowe, dzięki pośrednictwu działania mikroflory żwacza i zachodzącej w nim fermentacji. Jednym z ubocznych produktów procesów zachodzących w żwaczu jest ciepło, które organizm musi tracić. Dlatego bydło łatwiej znosi niskie temperatury niż wysokie, zwłaszcza powyżej 24°C. W upalne dni zwierzęta łatwiej sobie radzą, mając dostęp do chłodnej wody i możliwość korzystania z naturalnego zacienienia lub zadaszenia. W przypadku braku cienia na pastwisku, zwierzęta powinny z niego korzystać rano i wieczorem z przerwą w godzinach południowych. Wysoka temperatura ma ujemny wpływ na spożycie pasz, tym samym i na produkcję mleka. Stres temperaturowy negatywnie oddziałuje na skuteczność zacieleń. W interesie hodowcy jest jego ograniczanie. W nagrzanych oborach konieczny jest ruch powietrza, w razie konieczności wymuszany przez wentylatory.

prof. Helena Kruczyńska Akademia Rolnicza w Poznaniu

Artykuł pochodzi z czasopisma nr 17/2007r.