Białko z łąk i pastwisk.

Na wartość pokarmową pasz dla zwierząt wpływają główne elementy: ilość strawnej energii, zawartość i jakość białka, zawartość składników mineralnych, zawartość witamin, smakowitość (chęć pobierania) paszy, brak substancji szkodliwych.

Na łąkach i pastwiskach rośnie duża ilość gatunków roślin, należących do różnych grup.
Wyróżnia się: trawy, rośliny motylkowate, zioła, chwasty. Wartość paszowa poszczególnych gatunków i grup gatunków roślin oceniana jest na podstawie zawartości składników pokarmowych, smakowitości, właściwości dietetycznych i wpływu na wydajność użytkową zwierząt. Odmienne są także i inne ich właściwości, np. wysokość plonowania, trwałość, odporność na niesprzyjające warunki siedliskowe. Najbardziej wartościowe są trawy pastewne i rośliny motylkowate. Pasza wyprodukowana na łące i pastwisku, na których wymienione grupy roślin występują w dużych ilościach, ma dużą wartość pokarmową, gdyż jest smaczna, zawiera dużo białka, witamin i innych składników. Korzystne właściwości mają także zioła pastewne, które przyczyniają się do zwiększenia zawartości makro- i mikroelementów. Ruń dobrej łąki powinna zawierać: 50% traw wysokich, 30% traw średnio wysokich i niskich, 10-20 % roślin motylkowatych oraz do 10% ziół. Na pastwisku te proporcje powinny się kształtować następująco: 30% traw wysokich, 50% traw średnio wysokich i niskich, 10 - 20 % roślin motylkowatych oraz do 10% ziół. Do wartościowych gatunków traw, nazywanych często szlachetnymi, należą, m. in.: kostrzewa łąkowa, tymotka łąkowa, kupkówka pospolita, wyczyniec łąkowy, rajgras wyniosły, wiechlina łąkowa, życica trwała i kostrzewa czerwona. Z roślin motylkowatych na uwagę zasługują: koniczyna łąkowa, koniczyna szwedzka i koniczyna biała(głównie na pastwiskach), a także na użytkach przemiennych - lucerna mieszańcowa. Do ziół wartościowych należą: mniszek lekarski, babka lancetowata, krwawnik pospolity, szałwia łąkowa i inne. Dla utrzymania odpowiedniego składu florystycznego runi należy na trwałych użytkach zielonych stosować systematycznie podsiewy, uzupełniając wypadające gatunki traw i roślin motylkowatych, bądź stosować wartościowe mieszanki traw z roślinami motylkowatymi, np.: kostrzewę łąkową z koniczyną łąkową, tymotkę łąkową z kostrzewą łąkową i koniczyną łąkową na glebie wilgotniejszej, albo kupkówkę pospolitą z lucerną mieszańcową - na glebie suchszej, jeżeli produkcja pasz odbywa się na krótkotrwałych użytkach zielonych.
Na trwałe użytki zielone skład gatunkowy mieszanki należy uzależniać od warunków siedliskowych i sposobu użytkowania. Decydując się o założenie nowego użytku zielonego należy zwrócić się do specjalisty o wybór lub ułożenie odpowiedniej mieszanki motylkowo - trawiastej. Wielogatunkowa ruń łąkowa, z dominacją traw, powinna przeciętnie zawierać w suchej masie: 15% białka ogólnego, 30% włókna surowego, 3,5% tłuszczu surowego, 40% bezazotowych wyciągowych i 10% popiołu. Smakowitość rośnie przy zwiększonej zawartości cukrów rozpuszczalnych, np. życica trwała chętniej jest zjadana niż kupkówka pospolita, ponieważ zawiera więcej cukrów rozpuszczalnych i dwucukrów. Mniej chętnie pobierane są pasze zawierające substancje swoiste, jak: alkaloidy, saponiny i glikozydy. Skład chemiczny runi łąkowej zależy w dużym stopniu od: składu florystycznego runi, terminu zbioru, poziomu nawożenia, układu warunków meteorologicznych w sezonie wegetacyjnym.

Skład florystyczny runi łąkowej, czy pastwiskowej, jest stanem dynamicznym i zależy od warunków siedliskowych. Poszczególne gatunki i grupy roślin tworzą różnorodne zbiorowiska, dostosowane do warunków wodnych, rodzaju gleby, jej żyzności oraz do przeprowadzanych zabiegów pratotechnicznych. Poznanie wymagań siedliskowych poszczególnych gatunków runi łąkowej, bądź pastwiskowej, jest warunkiem poprawnej gospodarki na tych użytkach.
W wielogatunkowym zbiorowisku, jakim jest ruń łąkowa, pełne i zrównoważone nawożenie przyczynia się do utrzymywania prawidłowego składu botanicznego. Na trwałe użytki zielone zaleca się stosować 120 - 150 kg na 1 ha azotu, 60 - 80 kg fosforu i 80 - 120 kg potasu. Jeżeli jest duży udział roślin motylkowatych (15-20% runi), które wzbogacają paszę w białko i składniki mineralne, a także posiadają zdolność wiązania wolnego azotu z powietrza, dawkę azotu można zmniejszyć do 60 - 80 kg na 1 ha. Nawożenie azotem przyczynia się do zwiększenia zawartości związków azotu w roślinach. Do tych związków zaliczane są białko właściwe, które stanowi u traw 75-95 % białka ogólnego, a przy intensywnym nawożeniu azotem, spada do 50-60 %. Frakcję niebiałkową stanowią wolne aminokwasy i amidy, których wartość pokarmowa jest duża oraz azotany, azotyny i inne. Ze względu na wartość pokarmową, wyróżnia się w białkach grupę aminokwasów niezbędnych, tzw. egzogennych. Do tej grupy należą aminokwasy: lizyna, tryptofan, histydyna, fenyloalnina, leucyna, izoleucyna, treonina, metionina, walina i arginina. Skład aminokwasowy białek pasz z użytków zielonych ma mniejsze znaczenie dla przeżuwaczy, szczególnie w żywieniu krów o małej i średniej wydajności. Specyficzny sposób trawienia i przemiany białek roślinnych w żwaczu zmniejsza wrażliwość tej grupy zwierząt na jakość białek dostarczanych w paszach. Stosując zbyt duże dawki azotu przyczyniamy się do gromadzenia w roślinach azotu niebiałkowego, np. azotanów, które powodują zatrucia u zwierząt. Określenie stężenia azotanów, powodujących zatrucia u zwierząt, jest trudne, gdyż to nie tylko od zawartości w paszy, ale także od intensywności redukcji w przewodzie pokarmowym, stanu zdrowia i wieku zwierząt, zawartości cukrów i innych składników w paszy zależy stopień toksyczności dla danego zwierzęcia. Za dopuszczalną granicę zawartości azotu azotanowego ( N - NO3) przyjmuje się 0,2% suchej masy. Azotany, obok toksycznego działania na zwierzę, ujemnie wpływa na przemianę karotenu, obniża wykorzystanie jodu, miedzi i witaminy B. Planując nawożenie łąki, a szczególnie pastwiska, należy pamiętać o dzieleniu dawki i stosowaniu w kilku terminach (pod poszczególne odrosty). Zielonka z pastwiska nawożonego azotem zawiera zwykle18 -20 % białka ogólnego w suchej masie, co w stosunku do zapotrzebowania zwierząt stanowi pewien nadmiar. W paszach z nawożonych łąk trzykośnych zawartość białka kształtuje się w granicach 12 - 15 %, a z łąk dwukośnych - 8 -10%. Zawartość energii netto w 1 kg suchej masy waha się od 5,5 do 6,0 megadżuli (MJ) w zielonce z pastwiska, 4,2 -5,0 MJ - w paszy z łąki trzykonnej i 3,5 - 4,0 MJ - w paszy łąki dwukośnej.
Zapotrzebowanie krów mlecznych na składniki pokarmowe i energię wynosi średnio: 15% białka ogólnego, nie więcej niż 26% włókna surowego oraz 4,8 MJ energii netto w 1 kg suchej masy paszy.
Nawożenie, jako czynnik intensyfikacji produkcji pasz, wpływa także pośrednio na terminy zbioru i związaną z tym częstotliwość koszenia. Wysoką wartością pokarmową odznacza się ruń w fazie odpowiedniej do spasania (15 - 20 cm wysokości). Później zmniejsza się w roślinach zawartość białka i cukrów, a wzrasta koncentracja składników strukturalnych, zaliczanych do włókna. Wiąże się to ze spadkiem strawności składników pokarmowych oraz obniżeniem wartości energetycznej i białkowej paszy. Gospodarowanie polegające na trzykrotnym koszeniu, połączonym z racjonalnym nawożeniem, jest korzystniejsze, w kontekście jakości paszy, od powszechnie stosowanego dwukrotnego koszenia. Przy zbyt późnym koszeniu, wiele gatunków roślin, szczególnie chwastów, posiada zdrewniałe łodygi, co obniża jakość paszy. Strawność takiej paszy jest mała, niskie są również efekty żywienia. Do zbioru pierwszego pokosu należy przystępować gdy 50% roślin gatunku dominującego w runi jest w fazie kłoszenia.
System żywienia oparty na dobrym pastwisku jest najtańszy i najlepszy z punktu widzenia fizjologii trawienia wysoko produkcyjnej krowy. Jednakże gospodarka na pastwiskach, szczególnie w okresie suszy, pozostawia wiele do życzenia. Bardzo często wypasa się bydło na zbyt suchej, wyrośniętej runi, która nie pokrywa potrzeb pokarmowych zwierząt. Innym sposobem żywienia bydła w okresie letnim jest dostarczanie zielonek do obory. Jednak coraz więcej hodowców rozważa możliwość całorocznego wykorzystania pasz objętościowych konserwowanych - kiszonek. Dobra kiszonka z traw powinna zawierać 30 - 40 % suchej masy, do 25% włókna w suchej masie i około 15% białka. Jak się okazuje zakonserwowana ruń, zebrana w fazie kłoszenia umożliwia produkcję 3000 litrów mleka od krowy rocznie, co stanowi o ok. 25% więcej, w porównaniu do paszy zbieranej w fazie początku kwitnienia i ok. 60% więcej, w przypadku zbioru roślin w fazie pełni kwitnienia traw. Cechą charakterystyczną białka kiszonek traw jest niekorzystny, zbyt szybki rozkład białka w żwaczu. W żywieniu krów kiszonką z traw dobrze jest uwzględniać dodatek pasz o niskim rozkładzie białka w żwaczu. Prawidłowe warunki do fermentacji w żwaczu zapewnia połączenie 2/3 kiszonki z kukurydzy i kiszonki z traw i motylkowatych. Do kiszonki z traw można dodawać młóto suszone, mieszanki treściwe, poekstrakcyjną śrutę sojową i inne.
Pasza z łąki może być dostarczana zwierzętom w postaci siana. Jakość siana zależy m.in. od sposobu i warunków suszenia. Najbardziej powszechnym sposobem suszenia jest suszenie na pokosach. Przy tym sposobie suszenia straty następują wskutek: oddychania, mechanicznego obłamywania, wymywania składników, fermentacji i gnicia, jeżeli są zbyt wilgotne warunki (występują obfite opady w trakcie suszenia). Przy suszeniu siana na pokosach straty białka mogą wynosić do 50 %. Bardziej racjonalnym sposobem suszenia siana jest dosuszanie przywiędniętej zielonki pod dachem za pomocą zimnego powietrza, tłoczonego przez wentylatory. Najbardziej skutecznym sposobem suszenia jest suszenie w wysokich temperaturach.
Podsumowując, należy stwierdzić, że ilość i jakość uzyskiwanego białka w paszy z użytków zielonych zależy od: składu florystycznego runi, terminu zbioru, poziomu nawożenia, sposobu i warunków konserwowania. Przyjmując średni plon suchej masy 5,5 tony z 1 ha i zawartość białka ogólnego 15%, to plon białka ogólnego z 1 ha wyniesie 725 kg. Efektywność wykorzystania takiej paszy związana jest w dużym stopniu z racjonalnością żywienia.


Źródło: www.wrp.pl; Prof. dr hab. Henryk Czyż/ZUT w Szczecinie; Zdjęcie: wrp.pl