SYTUACJA NA RYNKU NASIENNYM I PRODUKCJI MLEKA

SYTUACJA NA RYNKU NASIENNYM I PRODUKCJI MLEKA

Szanowni Państwo
Wielkimi krokami zbliża się okres wiosennych wysiewów. Szacujemy, że
zapotrzebowanie na zboża jare będzie większe niż w roku ubiegłym.
Spowodowane jest to surową zimą, która przyszła stosunkowo późno i
bardzo gwałtownie. Pamiętajmy, że większość roślin ozimych potrzebuje do
dobrego przezimowania okresu hartowania, który zazwyczaj trwa 10-14 dni
i powinien dzielić się na dwie fazy. W tym roku nie miało to miejsca.
Brak okrywy śnieżnej w niektórych rejonach naszego kraju oraz gwałtowne,
długotrwałe mrozy sięgające -25°C
na pewno spowodują wymarznięcie w pierwszej kolejności dużych
powierzchni zasiewów ozimych m.in. jęczmienia, pszenżyta oraz pszenic
w szczególności odmian nie zalecanych przez PDO. Najgorsza sytuacja
zapowiada się
w rzepaku. Doświadczenia i opinie naukowców wykazują, że nie ma
zagrożenia dla przezimowania rzepaków ozimych jedynie w takich
miejscach, gdzie temperatura
w podglebiu na głębokości 10cm nie przekroczyła -10°C.
Tam straty nie powinny przekroczyć 50 %. Jakże aktualne stają się zatem
obserwacje naszych dziadów i ojców, którzy pod korzeń roślin ozimych
dawali i dają odpowiednio rozłożony ( ciepły ) obornik.
Należy spodziewać się, że w miejsce wymarzniętych zasiewów wysiewane będą przede wszystkim kukurydze i pszenice jare, których cena w porównaniu do innych gatunków zbóż będzie stosunkowo niska pod warunkiem, że rolnik zamówi nasiona wcześnie … (obecnie trwa realizowanie kontraktów na rynki zachodniej Europy i zbóż robi się coraz mniej)
Tak jak jesienią nasiona żyta ozimego były najdroższe, tak teraz na wiosnę należy spodziewać się, że najwięcej przyjdzie nam zapłacić za owies zwyczajny, gdyż jego plony były najniższe od dwóch lat.
Wybierając materiał siewny sprawdzajmy, aby był on rekomendowany przez hodowcę do wysiania w danym rejonie. Pamiętajmy, że firmy ubezpieczeniowe mogą w niedalekiej przyszłości uwarunkować cennik ubezpieczenia plantacji względem odmian zalecanych przez PDO. Tyczy się to w szczególności rejonu II tj. województwa warmińsko-mazurskiego i podlaskiego, w którym zasiewy ozime są szczególnie narażone na złe przezimowanie.
W 2012 roku nastąpił zapowiadany przez nas od dwóch lat wzrost cen na mieszanki traw oraz trawy w czystym składniku. Podwyżki, które wyniosły średnio 3-4 zł do kilograma, spowodowane są przede wszystkim zmniejszeniem areału zasiewu w latach 2009-2010 oraz słabymi plonami nasion traw w latach 2010-2011 nie tylko w Polsce, ale również w całej Europie. Niskie plony spowodowane były przede wszystkim przez mokre żniwa oraz fakt, iż znaczna część materiału siewnego nie spełniała normom stawianym dla nasion kwalifikowanych (nie kiełkuje). Przestrzegamy więc przed kupowaniem u nie sprawdzonych producentów.
Wspomniane ograniczenie zasiewów oraz słabe plony mogą powodować dalszą tendencję wzrostu cen za gatunki traw, w szczególności tych bogatych w cukry (energię). To one właśnie są w największym stopniu narażone na przemarzanie, wymarzanie oraz wysmaganie ,które w naszej strefie klimatycznej może nastąpić nawet jeszcze w kwietniu. Można zatem z wielkim prawdopodobieństwem stwierdzić, że kontraktacja traw i roślin motylkowatych będzie w Polsce nadal wysoce opłacalna.